Fantasy of manners – próba definicji gatunku

Aleksandra Klęczar
Uniwersytet Jagielloński
Kraków

 

Mannerpunk, czyli na pograniczach fantasy

 

 

  1. Gatunek a formy: fantasy w oczach krytyków

            Fantasy jako gatunek fantastyki (prozy spekulatywnej) wydaje się zjawiskiem mocno paradoksalnym z punktu widzenia opisu gatunkowego: z jednej strony, przynajmniej w polskim literaturoznawstwie, ciągle w zasadzie nie istnieje satysfakcjonująca, a powszechnie znana i akceptowana definicja tego gatunku[1], z drugiej – postrzegany jest on często przez genologów i badaczy literatury jako jednorodny i posiadający sztywne wyznaczniki gatunkowe, a przy tym w zasadzie nie ulegający ewolucji od roku 1955, kiedy to ukazał się pierwszy tom kanonicznego dla fantasy Władcy pierścieni J. R. R. Tolkiena. Stojący zaś na zgoła przeciwnych pozycjach sami autorzy i znawcy fantastyki mają z kolei tendencję do tworzenia quasi-genologicznych określeń, dzielących gatunek na dziesiątki odmian o niejednokrotnie trudnych do sprecyzowania wyznacznikach, przy czym wydaje się, że za utworzeniem nowej kategorii tego rodzaju stoją często względy promocyjno-handlowe, a nie literackie. Pozostaje jednak fakt, że przy przyjętym najczęściej trójpodziale literatury fantastycznej na science fiction, horror i fantasy to właśnie ten ostatni gatunek ma najmniej jasno określoną definicję i granice i to do niego zazwyczaj zalicza się wszystkie te teksty, które nie mieszczą się w pozostałych dwóch kategoriach.

Problem określenia definicji fantasy jako szeroko pojętego gatunku znacznie przekracza ambicje niniejszego szkicu. Warto chyba jednak pokusić się w tym miejscu o skrótowe i z konieczności dość pobieżne podsumowanie najbardziej charakterystycznych elementów uznawanych w powszechnym oglądzie za dystynktywne dla fantasy jako gatunku.

Tradycyjne definicje przypisują fantasy zazwyczaj taką konstrukcję świata przedstawionego, która w sferze opisu społeczeństwa, realiów i cywilizacji inspirowana jest (mniej lub bardziej zmitologizowanym) europejskim średniowieczem, w połączeniu z bardzo mocnym zaakcentowaniem elementów irracjonalnych i ponadnaturalnych, w tym przede wszystkim magii. Za ważne źródło inspiracji dla fantasy uważana jest mitologia, przy czym konstytutywnymi dla fantasy systemami mitycznymi wydają się te wywodzące się z kultur germańskich i celtyckich raczej niż klasycznych. Charakterystyczny dla fantasy ma też być specyficzny bestiariusz, zawierający zarówno rasy istot rozumnych funkcjonujące w światach fantasy wraz z przypisanym im etosem (warto wspomnieć przynajmniej o elfach i krasnoludach), jak i wszelkiego rodzaju cudowne zwierzęta i istoty, charakterystyczne dla gatunku i chętnie wprowadzane przez pisarzy do ich dzieł (smok nasuwa się jako najbardziej oczywisty przykład). Również w sferze fabuły fantasy ma mieć predylekcję do stosowania sprawdzonych formuł i schematów fabularnych, które często wywodzą się z tradycji mitu bądź baśni ludowej (jak choćby powszechny w fantasy motyw questu, połączonej z licznymi niebezpieczeństwami wyprawy związanej z powierzoną bohaterom misją). Popularnym motywem jest też dualistyczny podział świata na sfery światła i ciemności, dobra i zła, i związana z nim quasi-eschatologiczna perspektywa ostatecznego konfliktu tych dwóch sił, który zadecyduje o losach świata. Gdy zaś chodzi o konstrukcję literacką, gatunek ten uważa się za tradycyjny i konwencjonalny, czerpiący wzorce przede wszystkim z tradycji dziewiętnastowiecznej epiki i ignorujący rewolucję, jaka dokonała się w powieściopisarstwie w wieku XX za sprawą choćby Prousta czy Joyce’a. Last but not least, dla autorów fantasy psychologia postaci ma w zasadzie nie mieć znaczenia, jako że posługują się oni raczej typami postaci zapożyczonymi z tradycji baśni ludowej, mitu oraz literatury, głównie średniowiecznej, niż w pełni rozwiniętymi i psychologicznie prawdopodobnymi charakterami. Podobnie jak horror, fantasy ma przy tym pozostawać gatunkiem par excellence konserwatywnym, który koncepcje etyczne i moralność przejął wraz z formą od swoich dziewiętnastowiecznych poprzedników, a problemami takimi jak problemy etniczne albo kwestie płci czy ról społecznych w zasadzie się nie interesuje.

Takie rozumienie fantasy jako gatunku jest, jak sądzę, po części usprawiedliwione i uprawnione, nie jest jednak wystarczające: w zasadzie opisuje całkiem dobrze jedną z form gatunku, tak zwaną high fantasy, epicką w charakterze i charakteryzującą się typowym dla eposu wysokim tonem. I rzeczywiście, znaczna większość posttolkienowskiej high fantasy kontynuującej mniej (by wymienić choćby pisarstwo Christophera Paoliniego czy niekończące się serie typu Dragonlance) lub bardziej (jak przykładowo Amerykanin Stephen R. Donaldson czy wspomniany już Andrzej Sapkowski) twórczo dzieło autora Władcy pierścieni, jak i spory procent tzw. sword and sorcery, czyli gatunku zapoczątkowanego przez opowiadania Roberta H. Howarda o Conanie Barbarzyńcy, daje się lepiej lub gorzej w opisany powyżej schemat wpisać. Zawsze jednak na peryferiach tak rozumianego gatunku pojawiały się dzieła nie pozwalające opisać się przy pomocy tych kryteriów. W ostatnich kilkunastu latach, wraz z karierami takich autorów jak choćby Guy Gavriel Kay, Neil Gaiman czy Susanna Clarke, zjawisko to przybierało na sile – i wystarczy przyjrzeć się listom zdobywców najbardziej prestiżowej nagrody gatunku, World Fantasy Award, z ostatnich lat, by zauważyć tę tendencję. W ślad za tą falą zmian pojawiły się nowe określenia gatunkowe, takie jak urban fantasy (w realiach związanych z wielkim i najczęściej realnie istniejącym miastem; termin używany dla opisania twórczości m.in. N. Gaimana czy E. Bull), science fantasy (fantasy z elementami (para)naukowego uzasadnienia, jak filmowe Gwiezdne wojny) czy contemporary fantasy (elementy fantasy umieszczone nie w quasi-średniowiecznych realiach, ale we współczesności, jak w cyklu powieści J. K. Rowling o Harrym Potterze). Jednym z takich określeń jest mannerpunk (fantasy of manners) – nazwa, której używa się do opisu formy fantasy coraz popularniejszej i bardziej znaczącej w brytyjskim i amerykańskim pisarstwie fantastycznym, a wciąż nie najlepiej znanej w naszym kraju.

  1. Mannerpunk: nazwa i historia

Choć oficjalnie za autora nazwy fantasy of manners uchodzi znany krytyk literacki i znawca literatury fantastycznej Donald G. Keller[2], jedna z najbardziej wpływowych autorek kojarzonych z tą formą, Ellen Kushner, także przyznaje się do autorstwa, a przynajmniej zasugerowania, tego określenia[3]. Nazwa fantasy of manners odsyła do tradycji literackiej i do gatunku, który wydaje się dla tej formy fantasy niezwykle istotnym źródłem inspiracji, a mianowicie do komedii obyczajowej (ang. comedy of manners). Komedia obyczajowa, za przykłady której mogą posłużyć choćby Moralność pani Dulskiej czy – by sięgnąć do tradycji anglosaskiej – salonowe komedie Oscara Wilde’a, zajmuje się przede wszystkim opisem obyczajowości środowiska, do którego się odnosi. Szczególną rolę odgrywa w niej satyryczne i ośmieszające ujęcie konwencji i konwenansów regulujących codzienne życie opisywanego środowiska, emocji i uczuć postaci oraz sposobów ich manifestowania, jak również motywacji ich działania[4].

Drugie określenie, używane dla opisywanej formy fantasy, zostało także utworzone per analogiam do istniejących już nazw gatunkowych. Tym razem jednak sferą odniesienia jest literatura fantastyczna, w której funkcjonują już od wielu lat takie formy gatunkowe jak cyberpunk czy steampunk. Zarówno ta ostatnia nazwa, jak i pojęcie mannerpunk zostały utworzone analogicznie do cyberpunk i jako takie miały początkowo charakter ironiczno-żartobliwego nawiązania do nazwy gatunku mocno już zakorzenionego w praktyce literatury fantastycznej, a zarazem obrosłego sporą ilością refleksji krytycznej, w której często głos zabierali sami autorzy, doskonale świadomi reguł gatunku, jakim się posługują[5]. Podobnie jest w przypadku fantasy of manners: choć autorzy łączeni z tym nurtem nie tworzą obecnie jakiegoś rodzaju grupy czy wspólnego środowiska (choć właśnie tę środowiskowość uznał Keller za istotną w swojej definicji gatunku w The Encyklopedia of Fantasy), mają w większości bardzo świadome podejście do uprawianej formy literackiej i poczucie własnej odrębności w strosunku do mainstreamu pisarstwa fantasy, do którego zresztą mają niejednokrotnie mocno krytyczny stosunek[6].

Na marginesie można dorzucić, że w dyskusjach na temat gatunku pojawiła się propozycja rozdzielenia terminów mannerpunk i fantasy of manners[7]. Jednak, jako że brak po pierwsze kryteriów, które pozwoliłyby dokonać takiego rozróżnienia, a po drugie, jak się zdaje, także i potrzeby dzielenia nie aż tak wielkiego w sumie, jak chodzi o liczbę przypisywanych doń tekstów, gatunku, w poniższym szkicu będę uważała te nazwy za oznaczające to samo i używała ich wymiennie.

Pozostaje kwestia nazewnictwa w języku polskim. Per analogiam do comedy of manners/komedii obyczajowej, polską nazwą, jaką można by zaproponować dla fantasy of manners powinna być zapewne “fantasy obyczajowa”. Połączenie to wydaje się na pierwszy rzut oka co najmniej paradoksalne, ale, jak się wydaje, jak najbardziej słuszne w przypadku gatunku, o którym mowa.

Pojęciu mannerpunka nie poświęcono, jak dotąd, zbyt wiele uwagi w krytyce literackiej ani genologii, nawet wśród badaczy i specjalistów zajmujących się literaturą fantastyczną (jedynym w zasadzie wyjątkiem pozostaje Donald G. Keller, o którym mowa poniżej). Chcąc więc zrekonstruować poetykę i cechy dystynktywne tej formy literatury fantasy skazani jesteśmy z jednej strony na analizę samych dzieł i obecnych w nich wyznaczników gatunkowych, z drugiej – na wyciąganie wniosków z wypowiedzi o wypowiedzi programowych, zaczerpniętych z debat i dyskusji panelowych z udziałem autorów i krytyków z mannerpunkiem kojarzonych. Stąd w niniejszym tekście, paradoksalnie, więcej odwołań do blogów, zapisów internetowych dyskusji i sprawozdań z paneli na konwentach niż do publikowanych opracowań naukowych. Próba definicji mannerpunka z perspektywy kilkunastu lat, jakie upłynęły od publikacji pierwszego opisującego tę formę fantasy artykułu D. Kellera, jest więc w dużym stopniu pracą pionierską, opartą na analizie materiałów źródłowych, a w znacznie mniejszym stopniu na dyskusji czy polemice z funkcjonującymi już stanowiskami krytycznymi.

  1. Wyznaczniki gatunkowe mannerpunka

Donald D. Keller, opisując zjawisko fantasy of manners, zwrócił uwagę zarówno na gatunkowe wyznaczniki tej formy fantasy, jak i na jej podstawowe inspiracje i źródła.

Wśród cech charakterystycznych dla fantasy of manners, jakie wymienia artykuł Kellera, zwraca uwagę duży nacisk, jaki ta forma fantasy kładzie na opis społeczeństwa i klas społecznych. W odróżnieniu jednak od klasycznej heroic fantasy, w której struktura społeczna jest sztywna i raczej nienaruszalna, oparta zazwyczaj na wyidealizowanej wersji średniowiecznego społeczeństwa stanowego[8], w fantasy of manners mamy do czynienia ze strukturą znacznie mniej sformalizowaną i taką, w której awans społeczny i wszelkiego rodzaju przełamywanie barier klasowych jest możliwe. Konstrukcja społeczna światów w powieściach i opowiadaniach wpisujących się w konwencję fantasy of manners oparta jest zazwyczaj na XIX-wiecznych społeczeństwach burżuazyjnych: ulubionym modelem pozostaje Wielka Brytania od epoki Regencji do czasów późnowiktoriańskich. Susanna Clarke w Jonathanie Strange’u i panu Norrellu[9], Patricia Wrede i Caroline Stevermer w Sorcery and Cecelia i pozostałych powieściach z tego cyklu[10] czy Steven Brust i Emma Bull w Freedom and Necessity[11] umieszczają akcję w alternatywnych wersjach Wielkiej Brytanii (rozpiętość czasowa sięga od wojen napoleońskich aż po połowę XIX wieku). Z kolei Ellen Kushner i Delia Sherman w cyklu o Riverside[12] czy Martha Wells w Śmierci nekromanty[13] konstruują fikcyjne społeczeństwa, oparte na modelu XIX-wiecznego społeczeństwa europejskiego. W fantasy of manners struktura społeczna jest często jedną z głównych przeszkód, jakie stoją na drodze bohatera, a wyłamanie się ze swojego miejsca w świecie, awans społeczny czy uzurpacja roli innej, niż przypadająca z racji urodzenia, stoją w centrum akcji i stanowia istotną motywację działania postaci.

Także w odróżnieniu od klasycznej heroic fantasy, mannerpunk zwraca dużą uwagę na problemy psychologii. Nadanie bohaterom psychologicznie prawopodobnych motywacji, wycieniowanie ich wizerunku i odejście od typizacji na rzecz indywidualizacji postaci wydają się być bardzo znaczącymi cechami tej specyficznej formy fantasy. Do tego dochodzi – także w niewielkim stopniu obecne w klasycznej fantasy bohaterskiej – zainteresowanie życiem erotycznym bohaterów, a także otwarcie na wszelkie alternatywne formy seksualności: fantasy of manners, jak mało która forma literatury fantastycznej, często portretuje romanse osób tej samej płci czy powszechnie akceptowane związki pozamałżeńskie. Jest przy tym otwarcie i świadomie ahistoryczna: konstrukcja świata przedstawionego, stylizowanego nader często na XIX wiek w Europie, nie pozwalałaby na tak otwarte traktowanie podobnej tematyki w powieści realistycznej, osadzonej w historycznych realiach. Można chyba postawić tezę, że właśnie to ahistoryczne zderzenie quasi-XIX-wiecznego świata przedstawionego z jednej, a zupełnie współczesnej wrażliwości w sprawach obyczajowych z drugiej strony, jest jedną z charakterystycznych cech fantasy of manners, wyraźnie odróżniających ten gatunek od wszelkich form powieści historycznej.

 

[UZUPEŁNIĆ O]

Jeżeli chodzi o konstrukcję fabuły w powieściach spod znaku fantasy of manners, elementem, który został uznany przez Kellera za szczególnie istotny, jest intryga.

Wit

narracja zdystansowana, narrator pierwszoosobowy często naiwny

intelektualizm

zderzenie skrajnie konwencjonalnych źródeł inspiracji z zainteresowaniami wpółczesnymi          (płeć, role społeczne), nietypowymi i nowatorskimi na gruncie fantasy (moje); różnica   między FoM a powieścią historyczną

[/UZUPEŁNIĆ]

  1. Inspiracje i fascynacje literackie

W przypadku fantasy jako gatunku podstawowe źródła inspiracji możemy podzielić, jak się wydaje, na dwie grupy. Z jednej strony mamy bowiem do czynienia z tradycją literacką i kulturową (literatura i historia, w tym głównie średniowiecza europejskiego, mitologie), z drugiej – z ogromnym wpływem dwu dzieł stojących u początków gatunku, a mianowicie opowiadań Roberta H. Howarda i Władcy pierścieni J. R. R. Tolkiena[14]. W przypadku fantasy of manners inspiracje i fascynacje literackie jego autorów, a także literackie parantele i pokrewieństwa, łączące tę formę fantasy z innymi gatunkami literackimi, także są wyraźnie widoczne i nietrudne do prześledzenia. Charakterystyczną dla fantasy listę inspiracji należy jednak rozszerzyć także o nieco inne epoki, zjawiska i gatunki literackie.

Sorcery and Cecelia Patricii Wrede i Caroline Stevermer, powieść uznana przez Donalda G. Kellera za jeden z najbardziej typowych przykładów fantasy of manners[15], rozpoczyna się od następującej dedykacji:

The authors wish to dedicate this book to Jane Austen, Georgette Heyer, J. R. R. Tolkien and Ellen Kushner, all of whom, in their several ways, inspired us to create it[16].

Wydaje się, że dedykacja ta jest dobrym punktem wyjścia, wskazuje bowiem na dwojakie źródła tej formy fantasy: z jednej strony, odwołuje się do klasyków fantastyki (Tolkien) i znanych współczesnych autorów fantasy (Kushner), z drugiej – tradycję romansu i powieści obyczajowej (Austen, Heyer). Warto, jak sądzę, potraktować tę dedykację jako punkt wyjścia do zastanowienia się nie tylko nad powieścią Wrede i Stevermer, ale także i nad źródłami i inspiracjami całej odmiany fantasy of manners.

 

Komedia i jej odmiany

 

Jak wskazuje już sama nazwa gatunku, wpływ rozmaitych rodzajów twórczości komediowej na powstanie i rozwój mannerpunka jest nie do zaprzeczenia. Wydaje się, że to właśnie komedii zawdzięcza mannerpunk swój specyficzny nastrój, pozbawiony typowego dla high fantasy patosu i charakterystycznej perspektywy eschatologicznej.

Szczególnie istotna dla rozwoju formy fantasy obyczajowej wydaje się, z natury rzeczy, komedia obyczajowa. Charakterystyczny i uważany przez wielu za dominującą cechę stylu mannerpunku inteligentny humor (wit)[17] wydaje się być odziedziczony po mistrzach tego właśnie gatunku, na czele z Oscarem Wildem. Co więcej, typowy dla gatunku nacisk położony na opis stosunków społecznych, na społeczeństwo podzielone na wyraźnie zdefiniowane klasy i na fakt, że kwestie obyczajowości i zachowania odgrywają w mannerpunku ogromną rolę także wydaje się pochodzić bezpośrednio z tradycji komedii obyczajowej, tym razem spod znaku Pigmaliona G. B. Shawa. Warto też wspomnieć o jeszcze jednej cesze, którą mannerpunk mógł, jak się zdaje, odziedziczyć po komedii salonowej, a mianowicie – o lekkim, pełnym ironii stylu i wyraźnym dystansie do opisywanych wydarzeń.

Drugim podgatunkiem komedii, który wywarł, jak się wydaje, spory (choć niekoniecznie bezpośredni) wpływ na rozwój mannerpunku jest komedia płaszcza i szpady. Szczyt jej popularności przypadł, jak wiadomo, na wiek XVI-XVII, epokę Lopego de Vega, a jej wpływ na rozwój interesującego nas tutaj gatunku wydaje mi się pochodzić przede wszystkim z przetworzenia jej tradycji przez kino (filmy płaszcza i szpady). Wydaje się, że to właśnie tradycje tego gatunku, w połączeniu z omawianym poniżej wpływem powieści Alexandre’a Dumasa odpowiedzialne są w dużym stopniu za konstrukcję fabuły i typ akcji powieści mannerpunkowych: żywą akcję, pełną awanturniczych rozwiązań i intryg, pojedynków na miecze i szpady oraz kładącą nacisk na rolę wątku miłosnego, choć niekoniecznie musi to być konwencjonalny romans w duchu kina płaszcza i szpady czy powieści Dumasa (historia miłosna Richarda St. Viera i Aleca Campiona w Swordpoint Ellen Kushner to chyba jeden z najbardziej charakterystycznych przykładów). Warto zauważyć na marginesie, że komedię płaszcza i szpady można potraktować jako odmianę komedii intrygi, która także miała wpływ na wykształcenie się mannerpunku. W wielu powieściach tego gatunku (by wspomnieć choćby Śmierć nekromanty Marthy Wells) podstawową sprężyną akcji są intrygi, często bardzo skomplikowane i wielopoziomowe, a znaczącą rolę w konstrukcji akcji odgrywa suspens.

Warto też w kontekście fantasy of manners wspomnieć o jeszcze jednej z form komedii, a mianowicie o komedii charakterów, znanej choćby z dzieł Moliera czy Szekspirowskiego Poskromienia złośnicy. Podobnie jak w tym właśnie gatunku, także i w mannerpunku ogromny nacisk położony jest na sylwetki moralne i psychologiczne bohaterów[18], a autorzy tworzący w tym gatunku mają na celu stworzenie bądź to zindywidualizowanego (jak przykładowo Katherine Talbert u Kushner lub Jonathan Strange u Clarke) bądź stypizowanego (większość postaci epizodycznych i drugoplanowych u wymienionych autorek) portretu charakterologicznego. Nacisk na wiarygodność psychologiczną i wysunięcie de facto na pierwszy plan powieści kwestii charakterystyki bohaterów stanowią elementy zapożyczone przez fantasy of manners właśnie z komedii charakterów.

 

Alexandre Dumas ojciec i powieść płaszcza i szpady

Alexandre Dumas wydaje się być jednym z kluczowych inspiracji, jak chodzi o rozwój fantasy of manners, a jego wpływy łączą się z tymi pochodzącymi z komedii płaszcza i szpady. Dumasowi i podobnym mu autorom powieści historyczno-sensacyjnych fantasy obyczajowa zawdzięcza nie tylko chętnie cytowane i przywoływane wątki i sceny (zarówno Carey, jak i Wells trawestują, odpowiednio w Wybrance Kusziela i Śmierci nekromanty, Dumasowskiego Hrabiego Monte Christo, a fabuła The Element of Fire Wells ma sporo wspólnego z W dwadzieścia lat później), ale przede wszystkim schemat konstrukcji fabuły. Dumasowski z rodowodu wydaje się też być charakterystyczny dla gatunku duży nacisk położony na dynamiczny rozwój akcji, spójnej i dynamicznej, oraz bogactwo detali tła historyczno-kulturowego, ze szczególnym naciskiem na elementy romantyczne i sensacyjne (tajne grupy, spiski, zakulisowe działania). Powieści Alexandre’a Dumasa wydają się być także znaczące jako punkt odniesienia dla charakterystyki bohaterów w powieściach mannerpunkowych. Postaciom takim jak na przykład Diana de Tremontaine w Swordpoint Kushner czy Melisande Shahrizai w cyklu Carey można bez wahania przypisać podobieństwo do demonicznej Dumasowskiej milady de Winter, podczas gdy dla głównych bohaterów dręczonych mrocznymi sekretami z przeszłości, takich jak obaj protagoniści The Priviledge of the Sword Kushner czy Jonathan Strange w powieści Clarke, modelem wydają się z jednej strony post-romantyczni bohaterowie Dumasa, tacy jak Atos w Trzech muszkieterach czy tytułowa postać Hrabiego Monte Christo, a z drugiej – także niewolni od Dumasowskich parantel bohaterowie powieści Dorothy Dunnett[19]. Wydaje się zresztą, że także pewien typ heroizmu, jaki często reprezentują postacie w mannerpunku, może być związany właśnie z wpływem tego pisarza, a konkretniej – z inspiracją tym właśnie typem jego bohaterów. Wspomniane wyżej postacie Dumasa, jak się wydaje, zawdzięczają wiele tradycji romantycznej. Choć często prześladowane przez demony ponurej przeszłości i dotknięte związanymi z nią obsesjami, słabościami i nałogami (mizantropia i alkoholizm Atosa, opium i zaślepienie zemstą Edmunda Dantesa), postacie te noszą sporo cech superbohaterów. Niepokonani mimo swych słabości, ograniczeń i nałogów jako wojownicy, górujący nieraz w sztuce walki nad swoimi bardziej fizycznie imponującymi kolegami, wyróżniają się jednak przy tym także wiedzą, by nie rzec akademicką erudycją, ogładą i wyrafinowaniem, znajomością sztuki i często – praktycznymi w niej osiągnięciami[20]. Ważny też jest fakt, że bohaterowie ci albo pochodzą z najwyższej arystokracji i starannie to ukrywają (Atos), albo sami, dzięki własnej przemyślności i geniuszowi, do tej arystokracji aspirują (Dantes). Wystarczy zestawić z tymi wzorami postacie takie jak Richard St. Vier w powieściach Kushner – największy z mistrzów szermierki, którego niezwykłych umiejętności nie umniejszyła nawet utrata wzroku, a przy tym człowiek, który narzucił sobie nieludzką wręcz dyscyplinę umysłową i chłodne opanowanie po tym, jak w afekcie zamordował swoją kochankę. Drugi protagonista cyklu Kushner, Alec Campion, z jego obsesyjnie skrywanym arystokratycznym pochodzeniem, neurozami, dziwactwami i skłonnością do okrucieństwa, wyuzdania i nadużywania alkoholu, a przy tym – z widoczną zwłaszcza w The Priviledge of the Sword erudycją, miłością do książek i niewątpliwym geniuszem politycznym połączonym z wybitnym talentem do intryg, a także z otaczającą go aurą tajemnicy, również doskonale wpisuje się w ten model, choć jego osiągnięcia w sztuce posługiwania się bronią pozostawiają co nieco do życzenia. Te same cechy można by wskazać choćby u Joscelina w cyklu Carey czy Nicholasa Valiarde i Reynarda Morane, głównych bohaterów Śmierci nekromanty Marthy Wells. Występowanie takich typów nie jest, jak się wydaje, warunkiem niezbędnym do uznania danego tekstu za reprezentujący mannerpunk (postacie Clarke są zdecydowanie mniej heroiczne, choć Strange wyróżnia się odwagą i determinacją zarówno podczas kampanii hiszpańskiej Wellingtona, jak i w starciu z Mężczyzną o Włosach jak Oset). Wydaje się ono jednak dostatecznie powszechne, by wskazać na ten typ konstrukcji postaci heroicznej jako na jedną z cech dość typowych dla gatunku, a na typ heroizmu postaci Dumasa jako na jedną z najważniejszych inspiracji.

Wydaje się, że także charakterystyczna rekwizytornia mannerpunku, z zamiłowaniem do białej broni, pewnego typu kostiumu i rekwizytów, jak również popularność zabiegów takich jak qui pro quo czy przebieranka mogła być inspirowana w dużej mierze właśnie przez Trzech muszkieterów i Hrabiego Monte Christo Dumasa.

 

Jane Austen i tradycja literatury romansowej

Kolejnym, powszechnie wskazywanym przez krytyków i autorów źródłem inspiracji dla mannerpunku jest niewątpliwie twórczość Jane Austen. Angielska powieściopisarka pojawia się jako model dla pewnego typu rozwiązań fabularnych i stylistycznych w mannerpunku w opisie Kellera, jest też wielokrotnie przywoływana w innych próbach opisu gatunku. Any work of the fantasy of manners may be reasonably described in terms of Jane Austen, pisze w swoim eseju o mannerpunku Kate Nepveu[21], podkreślając, że choć w tym stwierdzeniu może być odrobina retorycznej przesady, wpływ Jane Austen na mannerpunk jest niewątpliwie bardzo znaczący.

Inspiracja powieściami Austen wyraża się, jak się zdaje, przede wszystkim w trzech sferach: po pierwsze, w konstrucji postaci kobiecych i wątków romansowych, po drugie – w wyborze dominującego tonu i nastroju powieści mannerpunkowych, po trzecie – w stylistyce, przede wszystkim w dialogach i w narracji odautorskiej, gdzie inspiracja Austen spotyka się z wpływami komedii obyczajowej.

Bohaterki mannerpunku zawdzięczają bardzo wiele klasycznym postaciom Austen. Tytułowa bohaterka Emmy i siostry Bennett: Lizzie i Jane z Dumy i uprzedzenia wydają się najbardziej charakterystycznymi modelami[22]. Bohaterki Austen, dowcipne i inteligentne, bardzo często pochodzące ze sfery relatywnie zubożałych właścicieli ziemskich (jak Katherine Talbert u Kushner czy bohaterki Sorcery and Cecelia Wrede i Stevermer), dzięki własnej przemyślności, uczciwości i sile charakteru znajdują swoje miejsce w świecie – co w rzeczywistości powieści Austen oznacza znalezienie odpowiedniego, ułatwiającego awans społeczny małżonka. Podobnie zresztą jest z bohaterkami Charlotte Brönte, przede wszystkim z najbardziej znaną z jej postaci, tytułową bohaterką Dziwnych losów Jane Eyre. Bohaterka Brönte, w odróżnieniu od postaci Austen, musi podjąć się pracy zawodowej, tak jak wiele mannerpunkowych bohaterek (Katherine Talbert zatrudniona jako szermierz na dworze wuja, Madeline – aktorka).

Inspiracje pisarstwem Austen widać także w konstrucji bohaterów fantasy of manners, gdzie dominującym modelem wydaje się przywoływany już wcześniej model bohatera bajronicznego przetworzonego w popularnej Dumasowskiej tradycji. Istotną inspiracją są jednak również bohaterowie Austen, w tym przede wszystkim jeden – Fitzwilliam Darcy z Dumy i uprzedzenia, a także wywodzące się z tradycji bohaterów Byrona postacie z powieści sióstr Brönte. I tak, dla przykładu, spośród dwóch głównych bohaterów Sorcery and Cecelia jeden, tajemniczy i sarkastyczny czarodziej-arystokrata Thomas Schofield, jest wyraźnie inspirowany postacią pana Rochestera z Dziwnych losów Jane Eyre, podczas gdy drugi, uparty, zdeterminowany i odważny eks-oficer James Tarleton, przypomina bohaterów Austen.

Także rola oraz konstrukcja wątków romansowych i miłosnych w powieściach mannerpunkowych wydaje się zawdzięczać sporo właśnie Austen, podobnie zresztą jak siostrom Brönte. Przede wszystkim, wątki miłosne są ważnym, choć nie zawsze najważniejszym elementem fabuły (There is very likely to be at least one instance of True Love along the way, komentuje z humorem Jo Walton, rozważając definicję i cechy charakterystyczne gatunku, do którego jej własna twórczość bywa niekiedy zaliczana[23]). Historia zalotów, ślubu i de facto rozpadu małżeństwa Jonathana Strange’a z Arabellą Woodhope, prowadzona równolegle z opowieścią o małżeństwie państwa Pole, jest jednym z głównych motywów Jonathana Strange’a i pana Norrella Susanny Clarke, a w jej opowiadaniach z tomiku Panie z Grace Adieu kwestie małżeństwa i miłości zajmują poczesne miejsce[24]. W Swordpoint Kushner sprężyną akcji jest romans Aleca i Richarda, choć w tym przypadku nie oglądamy narodzin i rozwoju uczucia, bohaterów poznajemy bowiem już jako parę. W The Priviledge of the Sword z kolei mamy z jednej strony rozwój przyjaźni/miłości Katherine i Marcusa, z drugiej – ukazaną nieco w duchu historii Heathcliffa z początku Wichrowych wzgórz Emily Brönte historię szaleństw i rozpusty księcia Aleca Tremontaine’a, z wyraźną dla czytelnika, a nie do końca zrozumiałą dla narratorki[25] sugestią o istnieniu kiedyś w jego życiu wielkiej, prawdopodobnie tragicznej, miłości. Wątek miłosny jest także centralny dla The Fall of the King, powieści napisanej przez Kushner wspólnie z Delią Sherman, a osadzonej w tym samym świecie co Swordpoint i The Priviledge of the Sword. Również w Śmierci nektomanty w tle intrygi zemsty rozwija się romans dwójki spośród głównych bohaterów, Nicholasa i Madeline; bardzo podobny jest casus dwóch par, Richarda Cobhama i Kitty oraz Jamesa Cobhama i Susan Voight w Freedom and Necessity Emmy Bull i Stevena Brusta. W przypadku z kolei Diany Gabaldon i jej cyklu powieści o Jamiem Fraserze i jego podróżującej w czasie żonie Claire wątek romansowy znajduje się zdecydowanie na pierwszym planie powieści, przytłaczając wszystkie inne motywy, choć sama autorka dystansuje się od romansu jako gatunku[26].

Wątki romansowe w mannerpunku zazwyczaj stylizowane są na te z powieści Austen. Rzadko kiedy mamy do czynienia z melodramatem i historią o miłości tragicznej – nawet w The Priviledge of the Sword, gdzie dość wyraźna jest sugestia, że dawny obiekt uczuć Aleca już nie żyje, prawda okazuje się znacznie bardziej przyziemna, koniec romansu uzasadniony psychologią postaci raczej niż konwencją gatunku, a i rozstanie znacznie mniej zdecydowane i ostateczne, niż w tradycyjnym melodramacie. Bardzo często też, podobnie jak w klasycznej powieści o miłości spod znaku Austen i w przywołanych poniżej regency romances, wątek miłosny prowadzi nie tyle do romansu, co do stałego związku lub małżeństwa. Ten związek z kolei bardzo często owocuje awansem jednego z kochanków w hierarchii społecznej (Richard jako partner arystokraty Aleca, stajenny Marcus związujący się z dziedziczką tytułu lady Tremontaine, niezamożna Arabella Woodhope wychodząca za Jonathana Strange’a, który zdążył już uzyskać status osoby publicznej, usunięty z zakonu rycerskiego wyrzutek Joscelin związujący się z najwyższej klasy kurtyzaną, a przy tym przyjaciółką i doradczynią królowej Fedrą u Jacqueline Carey, córka wiejskiego gentelmana Kate Talgarth poślubiająca markiza Thomasa Schofielda w Sorcery and Cecelia Wrede i Stevermer). Podobny los jest często udziałem bohaterek Austen, by wspomnieć choćby małżeństwa zubożałej Elisabeth Bennett z pochodzącym z arystokratycznego rodu panem D’Arcym, a jej siostry Jane z zamożnym właścicielem ziemskim Charlesem Bingle w Dumie i uprzedzeniu.

Styl[27] oraz typ narracji znany z powieści Austen także wydaje się znaczący dla mannerpunku. Charakterystyczny dla Austen nacisk na błyskotliwą konwersację, na salonowy flirt i istotną rolę dialogów, znacząco przeważających nad narracją odautorską w jej powieściach, a zarazem typowy dla jej powieści dystans narratora w stosunku do świata przedstawionego[28] daje się zaobserwować w wielu powieściach zaliczanych do mannerpunku. Szczególnie wyrazistym przykładem może tu być, jak sądzę, Susanna Clarke, która w Jonathanie Strange’u i panu Norrellu dokonuje bardzo wyraźnej stylizacji na powieści Austen, także w warstwie językowej powieści. Podobnie jest u Wrede i Stevermer: Sorcery and Cecelia ma zarówno postacie, jak i sposób narracji bardzo wyraźnie stylizowane na prozę Austen, co owocuje interesującym zderzeniem perspektywy pierwszoosobowych naiwnych narratorek z perspektywą czytelnika, rozumiejącego znacznie lepiej implikacje i konsekwencje opisywanych przez nie wydarzeń.

Innym niezwykle istotnym źródłem inspiracji dla mannerpunku wydaje się dalszy rozwój literatury romansowej, a przede wszystkim – pojawienie się autorek takich jak Georgette Heyer, uznawana za twórczynię tzw. regency romance[29]. Gatunek ten, wtórny wobec dokonań powieściowych Austen, odwołuje się do realiów okresu regencji i epoki wiktoriańskiej, czerpiąc inspirację z obyczajowego powieściopisarstwa tamtej epoki. O ile jednak w przypadku Austen mamy do czynienia ze współczesną powieścią, opisującą obyczaje z epoki autorki, to specyficzną cechą gatunku regency romance jest nostalgia i tęsknota za minionymi czasami, wyrażona między innymi w niezwykle drobiazgowych rekonstrukcjach realiów i obyczajowości epoki. Wpływ Heyer na rozwój mannerpunka widoczny jest w podobnych sferach, co wpływ Austen, przede wszystkim w konstrukcji dialogów i w sporym znaczeniu przypisywanym wątkom romansowym[30].

Charles Dickens i tradycja powieści realistycznej

            Osadzenie akcji przynajmniej częściowo w środowisku arystokratycznym lub przynajmniej wśród osób z wyższej klasy średniej wydaje się jedną z cech charakterystycznych fantasy of manners. By przytoczyć choćby garść przykładów, starczy wymienić Aleca Tremontaine’a i jego dwór u Kushner, Strange’a jako przybocznego oficera księcia Wellingtona w Jonathanie Strange’u Clarke i środowisko wiejskich esquires w jej opowiadaniach, dwór królowej Ysandry, a wcześniej dom arystokraty Anafiela Delauneya, u Carey czy arystokratyczne koneksje Reynarda Morane w powieści Wells. Niemniej jednak jedną z charakterystycznych cech gatunku wydaje się nacisk na realia związane z miastem i opisem aglomeracji, obecny u Clarke (York, Londyn), Kushner (bezimienna stolica z nadrzeczną dzielnicą Riverside), Wells (fikcyjne Ile-Rien), Carey (liczne stolice jej sfikcjonalizowanej, alternatywnej Europy) i innych autorów kojarzonych z tym nurtem. Dla tej tendencji naturalnym wzorcem wydaje się właśnie realistyczna powieść europejska XIX wieku, w tym przede wszystkim twórczość Charlesa Dickensa – zwłaszcza jeżeli pamiętać o specyfice stanowiska etycznego i socjologicznego w powieściach mannerpunkowych. Aby doprecyzować: nie chodzi tu o wyszukiwanie na siłę podobieństw między poglądami etyczno-społecznymi autora Dawida Copperfielda a koncepcjami autorów związanych z fantasy of manners. Warto raczej wskazać na fakt, fakt, że o ile tradycyjna high fantasy, jeżeli w ogóle sięga po tematykę związaną z miastem, odwołuje się do jego odrealnionego i sensacyjnego obrazu rodem z Tajemnic Paryża i pokrewnych niegdysiejszemu bestsellerowi E. Sue przykładów powieści brukowej[31], o tyle autorzy fantasy of manners są w tym przypadku bardziej zainteresowani nie tyle barwnymi typami postaci z półświatka, co ich nieco bardziej realistycznym, często mroczniejszym przedstawieniem, a za swego literackiego patrona uznają w tym względzie prędzej Charlesa Dickensa niż Eugeniusza Sue. Wystarczy zestawić ze sobą obraz półświatka w zaliczanym do high fantasy cyklu Elenium Davida Eddingsa[32] z nie wymienianą co prawda powszechnie wśród powieści należących do mannerpunku, ale mającą z tym gatunkiem sporo wspólnego serią Sary Monette o mieście Mélusine[33]. Postacie Eddingsa tworzą barwną galerię typów: urocza i zalotna młoda prostytutka, nieuchwytny król złodziei, sprawujący surową, ale i ojcowską nad swymi podopiecznymi, czy główny przedstawiciel tego światka – młody złodziejaszek i urwis z ulicy, przyuczany przez fachowców od przestępczości do przyszłego zawodu. Wszyscy oni wydają się raczej zadowoleni z losu, jaki im przypadł w udziale, życie przestępcy jest bowiem wedle tej konwencji romantyczne i barwne, a przy tym stosunkowo wygodne, a sami bohaterowie z półświatka, choć łamią pisane prawa obowiązujące w społeczeństwie, przestrzegają jednak ogólnie przyjętych zasad moralnych i etycznych, uznając własny kodeks honorowy za nienaruszalny: nie krzywdzą wdów i sierot, nie mordują niewinnych, troszczą się o siebie nawzajem. U Monette mamy dosyć podobny punkt wyjścia: zamiast jednego, dwoje osieroconych dzieci trafiających na margines społeczeństwa. Tu jednak zaczynają się różnice: jeden z braci, wychowywany, podobnie jak bohater Eddingsa, na złodzieja, trafia w ręce opiekunki, która bardziej niż dobrotliwych królów półświatka przypomina upiornego Fagena z Oliwera Twista; chłopiec często cierpi głód, jest bity, szantażowany i wykorzystywany. Drugi z braci zostaje z kolei oddany innemu opiekunowi. W retrospekcjach widzimy sceny z jego życia, od kiedy w wieku ośmiu lat został zmuszony do prostytucji: pedofilię, homoseksualne gwałty, upokorzenia, zabójstwa współtowarzyszy niedoli dokonywane w jego obecności, tortury. Monette stawia tu na jaskrawy naturalizm, nie cofając się przede opisem okrucieństw i okropności, których nie znajdziemy w XIX-w. prozie realistycznej, ale nie ma wątpliwości, że to właśnie Dickens i jemu podobni, a nie tradycja spod znaku Sue jest jej bliższa. I choć w większości przypadków autorzy kojarzeni powszechnie z mannerpunkiem nie idą aż tak daleko w swoich zainteresowaniach życiem miasta i jego podziemiem, a także niższymi sferami, wpływ tradycji naturalizmu jest widoczny. Zarówno u Kushner (grupa mieszkańców podłej dzielnicy Riverside, Marcus), jak i Carey (prostytutki w La Serenissima w Kushiel’s Scion), Brusta i Bull (intryga Freedom and Necessity, oparta na związkach głównego bohatera z ruchem czartystów) czy Clarke (środowisko służby, w tym cały fascynujący wątek Stephena Blacka, czarnoskórego sługi premiera Pole’a) zdecydowanie wyraźniejszy jest wpływ realistycznej tradycji dickensowskiej.

Współczesna powieść gatunków

Keller, wskazując w swojej pionierskiej analizie na źródła inspiracji mannerpunku, szczególne miejsce przyznał dwóm autorkom współczesnej powieści gatunków: Dorothy Sayers, uważanej za mistrzynię literackiego kryminału, oraz jej imienniczce, Dorothy Dunnett, uznawanej powszechnie za najwybitniejszą obok Mary Renault autorkę powieści historycznych. Obydwie te autorki cieszą się dużą estymą wśród pisarzy fantasy[34]. W swoich komentarzach do debaty o mannerpunku Pamela Dean dorzuciła do listy inspiracji także wymienioną powyżej Mary Renault[35]. Ponieważ żadna z wymienionych autorek nie jest specjalnie dobrze znana w naszym kraju (najlepiej chyba Sayers, zdecydowanie najgorzej nie tłumaczona na polski Dunnett), warto chyba charakterystyce ich dzieł i ich wpływowi na mannerpunk poświęcić nieco więcej miejsca.

            Choć była cenionym filologiem i znawczynią Dantego, a jej sztuki teatralne odnosiły pewne sukcesy, Dorothy Sayers (1893-1957) zaistniała w literaturze angielskiej przede wszystkim jako powieściopisarka. Przepustkę do sławy dał jej cykl powieści i opowiadań kryminalnych, publikowanych w latach 1923-39, których głównym bohaterem był detektyw-amator, lord Peter Wimsey[36]. Punktem wyjścia dla Sayers była konwencja, którą Arthur Conan Doyle uczynił klasyczną w opowiadaniach o Sherlocku Homesie, a Agatha Christie rozwinęła w cyklach poświęconych Herculesowi Poirotowi czy pannie Marple: cykl opowiadań o rozmaitych sprawach kryminalnych, związanych postacią wyjaśniającego je detektywa-geniusza. Sayers jednak słusznie uznawana jest za literacko najciekawszą brytyjską autorkę powieści kryminalnych, a jej powieści i opowiadania – za najlepszy dowód na to, że fikcja detektywistyczna może stanowić nie tylko nieszkodliwą rozrywki dla masowego czytelnika, ale aspirować do miana wartościowej i oryginalnej literatury. Zasługa w tym niewątpliwie erudycji Sayers, jej znakomitego wyczucia literackich konwencji i subtelnego zrozumienia dla ludzkiej natury, dzięki którym jej powieści wyrastają zdecydowanie ponad większość wywodzącej się z tradycji pisarstwa Agathy Christie literatury kryminalno-obyczajowej. Gdy chodzi o popularność Sayers wśród autorów powieści mannerpunkowych, najczęściej przywoływanym argumentem jest jej umiejętność konstruowania postaci, w tym – kreślenia portretów realistycznych postaci kobiecych, a także przedstawiania uczuć, oraz duży nacisk położony towarzyszące w jej powieściach zagadkom kryminalnym szerokie tło obyczajowe. Nieprzypadkowo za najbardziej wpływowy z jej utworów uchodzi w środowisku autorów fantasy of manners dziejąca się niemal zupełnie sfeminizowanym środowisku powieść Gaudy Night, mająca najmniej typowych elementów powieści kryminalnej, a najwięcej – pierwiastka obyczajowego.

Lord Peter Death Brendon Wimsey, główny bohater Sayers jest – przynajmniej na pozór – wariacją na temat tradycyjnej postaci detektywa z klasycznej powieści kryminalnej. Podobnie jak Sherlock Holmes, lord Peter jest błyskotliwym i wyrastającym zdecydowanie ponad swoje otoczenie erudytą, znawcą najbardziej zagadkowych dziedzin ludzkiej wiedzy, które okazują się pomocne przy rozwiązywaniu zagadek, z którymi nie radzą sobie profesjonaliści. W odróżnieniu od Conan Doyle’a, który podkreśla desinteressment Holmesa dla wszelkich tych dziedzin ludzkiej aktywności, które nie są przydatne w pracy detektywa, Sayers kładzie nacisk na akademickie zainteresowania i wykształcenie lorda Petera, absolwenta Oksfordu i cenionego znawcy starodruków, wirtuoza i pasjonata muzyki. Podobnie jak postacie Dumasa typu Atosa czy Dantesa, Peter także ma przy tym sporo cech bohatera quasi-bajronicznego: będąc wybitną jednostką, wyrastającą zdecydowanie ponad otaczających go zwykłych śmiertelników, nad którymi góruje inteligencją, talentami, wiedzą i wykształceniem, dręczony jest zarazem przez demony przeszłości (w tym przypadku – przez pamięć o nieszczęśliwej miłości i uczuciach ulokowanych w niewłaściwej osobie oraz przez traumę wojenną), ma skłonności do mizantropii i popadania w stany depresyjne, a przy tym bywa – ze względu na swoją intelektualną wyższość – nieznośny dla otoczenia. Sayers dba jednak o wskazanie realistycznych motywacji dla słabości Petera (wstrząs związany w pobytem na froncie podczas I wojny światowej). Wydaje się, że bez wpływu tej postaci obdarzeni podobnymi manieryzmami bohaterowie mannerpunka tacy jak Alec Campion czy Nicholas Valiarde, nie mówiąc już o Jonathanie Strange’u, nie mogliby zaistnieć w takiej formie, w jakiej dziś funkcjonują.

Ale nie tylko konstrukcja postaci męskich wydaje się istotną domeną wpływu Sayers na powieści i opowiadania mannerpunkowe. Równie istotna, jak się wydaje, jest inspiracja jej pisarstwem przy tworzeniu postaci kobiecych. Zwłaszcza dwie z bohaterek Sayers, a mianowicie z jednej strony Honoria Lucasta, matka Petera, a z drugiej – obiekt jego wieloletnich starań i uczuć, Harriet Vane, stanowią istotny punkt odniesienia dla fantasy of manners. Ważne jest przy tym nie tyle to, jakie typy charakterologiczne reprezentują obie bohaterki: istotniejszy wydaje się fakt, że zarówno nobliwa, choć mocno ekscentryczna starsza dama, jak i wyemancypowana autorka powieści kryminalnych, stanowią znakomite przykłady kobiet zdolnych funkcjonować samodzielnie w świecie rządzonym przez mężczyzn. By docenić wpływ kreacji Sayers na mannepunk, wystarczy przyjrzeć się bohaterkom takim jak Katherine Talbert u Kushner, dojrzewająca do znalezienia własnego miejsca w świecie i zrozumienia własnej kobiecości. Jeszcze lepszym przykładem wydaje się Madeline w Śmierci nekromanty Wells: z jednej strony niezależna i samodzielna, z drugiej – daleka od schematycznego modelu chłopczycy, akceptująca i doceniająca swoją kobiecość, równoprawna partnerka Nicholasa i Reynarda w uknutej wspólnie intrydze. Z kolei lady Sylvia Schofield, bohaterka Sorcecy and Cecelia Patricii Wrede i Caroline Stevermer, elegancka i ekscentryczna starsza dama, ukochana matka jednego z głównych bohaterów, a zarazem znana czarodziejka – bardzo przypomina z jednej strony Honorię Lukastę, z drugiej – mocno na niej wzorowaną lady Sybillę Culter, charyzmatyczną bohaterkę The Lymond Chronicles Dorothy Dunnett.

Nie można też, jak sądzę, pominąć wpływu stylu, dialogów i sposobu prowadzenia narracji w powieściach Sayers poświęconych lordowi Peterowi na rozwój fantasy of manners. Podobnie jak u Austen, także u Sayers mamy do czynienia z narratorem odnoszącym się z dystansem do opisywanego świata. Dialogi, błyskotliwe i pełne humoru, a zarazem erudycji, są niezwykle istotnym elementem konstrukcji jej powieści.

Mary Renault (1905-83), ceniona autorka powieści historycznych osadzonych w realiach antycznej Grecji[37], bywa wymieniana jako źródło inspiracji przez przynajmniej kilkoro autorów zaliczanych do fantasy of manners[38]. W debacie o mannerpunku zainaugurowanej przez Kate Nepveu padają uwagi o wpływie maniery narracyjnej Renault na autorów gatunku, zwracające szczególną uwagę na jej zdystansowany, wolny od emocji i skupiający się na opisie wydarzeń, bądź sposobu ich postrzegania, a nie reakcji postaci, sposób opowiadania (mistrzowskim przykładem jest tu opis bitwy pod Cheroneą w Fire from Heaven).

Wydaje się, że warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną cechę pisarstwa historycznego Renault, a mianowicie na jej zamiłowanie do umieszczania w swoich powieściach wątków homoerotycznej fascynacji i homoseksualnych historii miłosnych (cała trylogia o Aleksandrze, w tym przede wszystkim Perski chłopiec, oraz The Last of the Wine). Renault była jedną z pierwszych autorek mainstreamowych powieści historycznych traktującą kwestie homo- i biseksualności w tak szeroki sposób, a zarazem bez przypisywania im negatywnej moralnej oceny. Autorzy mannerpunku pod tym względem bardzo często szli jej śladami.

Dorothy Dunnett (1923-2001) została wymieniona jako istotne źródło dla mannerpunku już w artykule Kellera w Encyclopedia of Fantasy[39]. Cytowane przez Kellera The Lymond Chronicles są przywoływane jako źródło inspiracji przede wszystkim przez Ellen Kushner, ale także (mimo pewnych zastrzeżeń) przez Pamelę Dean i innych autorów związanych z gatunkiem[40]. Akcja cyklu Dunnett, publikowanego na przestrzeni 15 lat[41], toczy się w Szkocji i w Europie oraz Azji (Anglia, Francja, Rosja, imperium osmańskie) w latach 1547-58, niedługo po śmierci Henryka VIII, a obraca się wokół dziejów fikcyjnego awanturnika, dyplomaty, najemnika, szpiega i geniusza, Francisa Crawforda Lymonda. Dunnett w krótkim odautorskim wstępie do The Ringed Castle zaznacza, że interesowało ją przede wszystkim pokazanie działania w historii tradycyjnie pojmowanego heroicznego bohatera[42], którego literackie parantele krytycy upatrywali w nadludzkich w swej doskonałości postaciach z powieści Rafaela Sabatiniego czy u przywoływanych już wcześniej bohaterów Alexandre’a Dumasa. I rzeczywiście, z jednej strony kreacja postaci Lymonda zawdzięcza wiele swoim tradycyjnym pierwowzorom. Lymond wykazuje sporo cech superbohatera: fizycznie atrakcyjny, niepokonany w walce nawet w sytuacjach skrajnego wyczerpania i choroby, imponuje szerokością horyzontów intelektualnych, błyskotliwą inteligencją, wiedzą z zakresu najbardziej nawet niespotykanych dziedzin, znajomością egzotycznych języków, a także – powodzeniem u kobiet (i mężczyzn, warto dorzucić na marginesie) oraz charyzmą i zdolnością do zjednywania sobie ludzi. Z drugiej strony, autorka, odwołując się do obecnego u Dumasa schematu post-romantycznego bohatera, przypisuje swojemu protagoniście wady i nałogi podobne do tych, które znajdziemy choćby u Dumasowskiego Edmunda Dantesa: Lymond bywa mizantropem i okrutnikiem, ma epizody uzależnienia od alkoholu i opium, potrafi być brutalny wobec kobiet i bezwzględny dla przyjaciół. W poświęconym twórczości Dunnett artykule w The New York Times (24. XII 2000)[43] pisarka i dziennikarka Ann Malcolm wskazuje trafnie na dominujące cechy tytułowego bohatera The Lymond Chronicles i pokrewieństwo z jego literackimi pierwowzorami:

But above all, Dunnett will be remembered for having created the perfect romantic hero. Romantic leads tend to come in two types: the d’Artagnans, open-hearted, courteous, valiant and uncomplicated; and the darker, more interesting Athos types, whose virtues are laced with an undercurrent of menace. In Francis Crawford of Lymond, Dunnett has taken the latter type to a dazzling extreme. Lymond is impossibly charming, elegant and accomplished; a brilliant swordsman; an inspired leader of men. He is also highhanded, cynical and dangerous (…) At times his light, ironic repartee calls to mind the artfully inconsequential conversation of Lord Peter Wimsey. One can see the Lymond novels as a sort of cross between Dorothy Sayers and Dumas, with Sayers’s refined hero set loose in a more violent and picturesque setting.

Inspirację postacią Lymonda krytycy dostrzegali u przynajmniej kilku głównych bohaterów fantasy of manners, by wymienić choćby Aleca Campiona Tremontaine’a (Swordpoint i The Priviledge of the Sword Kushner) czy Jamesa Cobhama, protagonistę Freedom and Necessity Emmy Bull. Podobnie jak Lymond, zwłaszcza Alec jest uosobieniem sprzeczności; zdanie z cytowanego powyżej artykułu Ann Malcolm, sugerujące, że atrakcyjność postaci Lymonda wynika z ciągłej gry między rozmaitymi sprzecznymi ze sobą stronami jego charakteru i związanymi z nimi ciągłymi zmianami naszego rozumienia tej postaci[44], mogłoby zupełnie bez zmian zostać odniesione do bohatera Kushner (zwłaszcza do jego czterdziestokilkuletniej osoby w The Priviledge of the Sword). Także Frances, jedna z wiodących postaci Bone Dance Emmy Bull, może być pod wieloma względami (łącznie z imieniem!) postrzegana jako inspirowaną postacią Francisa Lymonda. Dunnett, podobnie jak Sayers, była też chwalona za kreacje postacie kobiecych; inspirację jej bohaterkami, przede wszystkim postacią późniejszej żony Lymonda, racjonalnej, praktycznej i chodzącej twardo po ziemi, a przy tym utalentowanej i wrażliwej Philippy Somerville, widać przynajmniej u kilku autorów fantasy of manners (Susan Voight, główna bohaterka Freedom and Necessity, nasuwa się jako oczywisty przykład).

 

Inne inspiracje

           

Na koniec warto wrócić do oryginalnej koncepcji D. Kellera, który do cytowanych przez siebie inspiracji fantasy of manners dorzucił jeszcze telewizję (przede wszystkim seriale takie jak The Avengers, o której to serii wspominają także dyskutanci na panelu na Noreasconie), literaturę dziecięco-młodzieżową i idee rewolucji obyczajowej i kulturalnej symbolizowanej przez zespół The Beatles (sam Keller w Encyklopedia of Fantasy wymienia filmową Żółtą łódź podwodną jako najbardziej inspirującą). Wydaje się, że w dalszym rozwoju gatunku zwłaszcza wpływ literatury dziecięcej i młodzieżowej okazał się znaczący: autorzy fantasy of manners powoływali się na twórczość Joan Aiken czy na O czym szumią wierzby Kennetha Grahame’a (widać te wpływy zwłaszcza u pisującej także powieści dla dzieci i o dzieciach Pameli Dean). Wpływ rewolucji obyczajowej lat 60. z kolei wpłynął na coś, co wydaje się, przynajmniej moim zdaniem, jedną ze specyficznych cech tej formy fantasy: jej odwagę obyczajową i otwarcie na alternatywne formy seksualności (Alec i Richard jako kochankowie u Kushner, wysoka pozycja społeczna Fedry jako kurtyzany i religijne usankcjonowanie jej biseksualnych i skrajnie masochistycznych skłonności u Carey, Reynard Morane i jego skandalizująca biografia u Marthy Wells, epizodyczny wątek brytyjskiego oficera-homoseksualisty Johna Greya, rozwinięty później w osobny cykl powieści Diany Gabaldon) oraz na obecne w mannerpunku koncepcje i motywy feministyczne. U Kellera jako ważne źródła inspiracji pojawiają się jeszcze autorzy fantasy: Fritz Leiber (jako prekursor urban fantasy) i Michael Moorcock (zwłaszcza jego Gloriana), ale wydaje się, że w dalszym rozwoju gatunku te akurat źródła nie okazały się szczególnie znaczące.

  1. Mannerpunk a tradycja i konwencja gatunku fantasy

Jednym z kluczowych dla definicji mannerpunku pytań pozostaje kwestia przynależności tej formy do gatunku fantasy. Specyfika zjawiska sprawia bowiem, że nader często okazuje się, że typowych elementów świata przedstawionego, kojarzonych z tym gatunkiem, w tym przede wszystkim całego aparatu istot i zjawisk cudownych i ponadnaturalnych, w zasadzie w fantasy of manners nie mamy. Klasycznym przypadkiem jest seria Kushner (z Sherman jako współautorką kilku opowiadań i jednej powieści) o Riverside: ani w Swordpoint (pierwszej), ani w The Priviledge of the Sword (chronologicznie drugiej, ale napisanej jako ostatnia) powieści z tej serii nie ma mowy o magii. O próbach jej przywrócenia opowiada, owszem, The Fall of the Kings, co mogłoby pozwolić zaklasyfikować świat cyklu Riverside jako magiczny. Magia, owszem, istnieje w świecie przedstawionym Śmierci nekromanty Wells, jest też ważnym tematem powieści Emmy Bull (Freedom and Necessity), Patricii Wrede i Caroline Stevermer (Sorcery and Cecelia, The Grand Tour) czy Delii Sherman (Through a Błazen Mirror), by nie wspomnieć o Susannie Clarke i jej Jonathanie Strange’u i panu Norrellu, który właśnie odrodzenie brytyjskiej magii ma za wiodący temat. Jej obecność – czy nieobecność – nie jest jednak jakimś szczególnie istotnym wyznacznikiem fantasy of manners jako gatunku.

Elementem fantastycznym wspólnym dla większości autorów gatunku wydaje się fakt osadzenia akcji bądź w mocno alternatywnej wersji naszej rzeczywistości (wspomniane wyżej powieść Clarke czy Freedom and Necessity Bull), bądź w czymś, co krytycy fantasy nazywają, za J. R. R. Tolkienem, secondary world[45], a więc w rządzącym się własnymi prawami autonomicznym fikcyjnym świecie stworzonym przez autora (Carey, Wells, Kushner). Ta fikcyjność świata przedstawionego wydaje się najbardziej charakterystyczną cechą wspólną tekstów z gatunku fantasy of manners. Mannerpunk może (jak Jonathan Strange czy Kushiel’s Scion), ale nie musi (jak powieści Kushner z cyklu o Riverside) zawierać innych typowych elementów świata przedstawionego high fantasy. Wszelkiego rodzaju istoty magiczne – faeries u Clarke nasuwają się jako najbardziej wyrazisty przykład – mogą występować w świecie przedstawionym, ale nie jest to dla fantasy of manners (jak i dla fantasy w ogóle) conditio sine qua non.

Formą fantasy, która wydaje się najbliższa fantasy of manners, jest urban fantasy. O podobieństwach tych dwu form gatunku decyduje, jak można sądzić, przede wszystkim wyraźny związek akcji z miastem i miejskim środowiskiem. Oznacza to, że podobnie jak w urban fantasy, świat przedstawiony mannerpunka rzadko kiedy odwołuje się do realiów średniowiecznych (choć nie jest to wykluczone). Znacznie częściej będziemy mieć do czynienia z inspiracją realiami XIX wieku (Clarke, Wrede i Stevermer, Kushner, Wells to tylko kilka przykładów), a autorzy kojarzeni z gatunkiem nie wykluczają także realiów współczesnych jako świata przedstawionego dla fantasy of manners[46]. Wielu autorów kojarzonych z mannerpunkiem to także klasycy urban fantasy, by wymienić choćby Delię Sherman czy Emmę Bull.

Interesującą paralelę dla fantasy of manners stanowią popularne w fantasy retellingi – nowe, przetworzone wersje klasycznych legend, baśni i ballad. Bardzo często akcja bywa przenoszona uwspółcześniana – dobrym przykładem jest tu Tam Lin Pameli Dean, wzięta z ballady ludowej opowieść o dziewczynie zakochanej w młodzieńcu uwiedzionym przez Królową Elfów, przeniesiona w realia amerykańskiego college’u w burzliwych latach 60. Zdarzają się też innego rodzaju przetworzenia jak w przypadku powieści Thomas the Rhymer Ellen Kushner czy Through a Brazen Mirror Delii Sherman, gdzie bohaterom średniowiecznych ballad nadaje się realistyczne psychologiczne motywacje, przy pozostawieniu oryginalnych reliów świata przedstawionego. Autorzy pisujący fantasy of manners często też miewają predylekcję do komponowania retellingów: wymienione powyżej Dean, Kushner i Sherman to doskonałe przykłady tego zjawiska.

Zakończenie


[do uzupełnienia, krótkie podsumowanie]

Rozwój fantasy of manners wskazuje wyraźnie na fakt, że gatunek fantasy jest znacznie mniej skonwencjonalizowany i spętany wymaganiami gatunowymi, niżby się mogło wydawać.

 

Przypisy:

[1]    Wystarczy wspomnieć zupełnie nieadekwatną, pełną błędów i momentami absurdalną definicję w Słowniku kultury popularnej; słowniki terminów literackich często nie rejestrują fantastyki w ogóle lub nie wydzielają w niej fantasy jako odrębnego gatunku (cf. np. J. Sławiński (red), Słownik terminów literackich, Wrocław-Warszawa 1988)

[2]    Zob. D. G. Keller, “The Manner of Fantasy”, New York Review of Science Fiction, No. 32, April 1991, s. 1-7 i hasło “fantasy of manners” autorstwa tego samego w: J. Clute, P. Nichols, The Encyclopedia of Fantasy, London 1997, s. 342;

[3]    Por. zapis panelu krytycznego poświęconego mannerpunkowi , który odbył się podczas konwentu Noreascon – The 62 World Science Fiction Convention, Boston, MA, 2-6 września. 2004; zapis debaty podczas tego panelu dostępny pod adresem: http://www.noreascon.org/weblogs/live/2004/09/panel_report_fa.html

[4]    Zob. definicję komedii obyczajowej w Sławiński, op. cit., s. 228

[5]    Por. np. G. Slusser, T. Shippey, (ed.), Fiction 2000: Cyberpunk and the Future of Narrative, University of Georgia Press, Athens 1992

[6]    Charakterystycznie, w większości dyskusji teoretycznych dotyczących gatunku biorą czynny udział autorzy z nim kojarzeni; por. np. cytowany wcześniej zapis debaty dotyczącej definicji, w której obok Ellen Kushner brały udział m.in. kojarzona czasami z tym gatunkiem Lois McMaster Bujold oraz Jo Walton i Madelaine E. Robbins, pisarki fantasy; w komentarzach do sprawozdania z panelu wypowiadały się także uznawana za przedstawicielkę gatunku Pamela Dean oraz Sarah Monette i Elisabeth Bear, obydwie uznane autorki fantasy młodszego pokolenia, których (zwłaszcza Monette) twórczość ma pewne punkty wspólne z mannerpunkiem jako formą literacką. Spoza ściśle pojmowanego grona autorów mannerpunku por. np. stosunek wspomnianej już Sary Monette, skądinąd literaturoznawcy i genologa z zawodu, do konwencji fabularnych , estetycznych i etycznych fantasy, wyrażony w jej felietonach pisanych dla poświęconego refleksji krytycznej o fantastyce czasopisma sieciowego Storytellers Unplugged (http://www.storytellersunplugged.com/). Monette wyraźnie podkreśla, że dla pisarza niezbędna jest świadomość istnienia reguł gatunku po to, by można było je przekroczyć i poszerzać, o ile to możliwe, spektrum psychologicznych, społecznych i związanych z konstrukcją fabuły problemów, jakie fantasy podejmuje, przy zachowaniu podstawowych wyznaczników gatunkowych. Sporo refleksji krytycznoliterackich i genologicznych dotyczących fantasy jako gatunku i rozmaitych jej form można też znaleźć w literackim blogu autorki Mélusine: (http://www.truepenny.livejournal.com).

[7]    Por. np. uwagi Kate Nepveu (http://kate-nepveu.livejournal.com/17600.html), która wyraźnie rozdziela listę tekstów, które zalicza do fantasy of manners, od tej dla mannerpunku, choć w zasadzie nie podaje żadnego kryterium rozróżnienia między nimi, poza lakoniczną uwagą Fantasy of manners = Swordpoint, mannerpunk = Borderlands, odwołując się odpowiednio do powieści Ellen Kushner i do cyklu tzw. shared worlds (tekstów różnych autorów osadzonych w tych samych realiach), w którym publikowała m.in. Emma Bull.

[8]    Por. np. opis społeczeństw Gondoru i Arnoru we Władcy pierścieni Tolkiena (passim) czy konstrukcję społeczeństw w cyklach powieści Davida Eddingsa albo Stephena Donaldsona.

[9]    S. Clarke, Jonathan Strange and Mr. Norrell, …… ; polskie wydanie, Jonathan Strange i pan Norrell, Wydawnictwo Literackie, Kraków …..

[10] P. Wrede, C. Stevermer, Sorcery and Cecelia, New York 1988; The Grand Tour, New York ….; The Mislaid Magician, New York …

[11] S. Brust, E. Bull, Freedom and Necessity, ……

[12] Cykl Kushner i Sherman składa się z ……….

[13] Martha Wells, The Death of the Necromancer, ….; polskie wydanie Śmierć nekromanty, ……

[14] Zob. choćby niezwykle wpływowy dla polskich prób opisu fantasy jako gatunku polemiczny artykuł Andrzeja Sapkowskiego “Piróg, albo nie ma złota w Szarych Górach” (Nowa Fantastyka 1993, nr 5, s. 67-72). Na marginesie dodam jeszcze, że jako że recepcja twórczości Tolkiena w dalszym rozwoju gatunku fantasy nie stanowi zasadniczego tematu niniejszego szkicu, pozwalam sobie przejść do porządku dziennego nad omawianiem znaczenia jego pozostałych utworów, w tym przede wszystkim szczególnie znaczącego dla dalszego rozwoju gatunku Silmarillionu.

[15] Zob. Hasło fantasy of manners, [w:] Clute & Nicholls, op. cit. , s. 342

[16] P. Wrede, C. Stevermer, op. cit., s. I (nienumerowana)

[17] Zob. np. uwagi Jo Walton w jej mini-eseju o gatunku: there has to be wit, definitely in the dialogue and preferably in the narration as well (http://papersky.livejournal.com/191023.html); por. też komentarz Sary Monette, argumentującej za wykluczeniem z listy powieści mannerpunkowych zaproponowanej przez Kate Nepveu Strzały Kusziela J. Carey: neither narrative nor characters have the necessary sort of wit (http://kate-nepeu.livejournal.com/17600.html), wypowiedź z dnia 21. 07. 2003)

[18] J. Sławiński, op. cit. s. 228

[19] W przypadku Clarke dochodzi jeszcze równie istotna inspiracja życiem i działalnością lorda Byrona, de facto zresztą otwarcie zadeklarowana w powieści przez wprowadzenie autora Manfreda jako jednej z postaci i wskazanie na wrażenie, jakie zrobił na Strange’u w trakcie trwania ich znajomości. W ten sposób autorka odwołuje się do genezy koncepcji bohatera romantycznego, a nie do jego późniejszych wariacji i przetworzeń.

[20] Por. celny komentarz Keitha Wrena we wstępie do wznowienia angielskiego przekładu W. Barrowa: Athos is esentially anachronistic, because his sensibility is very firmly that of a nineteenth-century Byronic hero, the aristocrat whose life is doomed and blighted by an initially nameless sadness. Like a Byronic hero (..), Athos alternates between galvanic activity and morose inertia, here exemplified by a tendency to absorb gargantuan amounts of alcohol (apparently with few of the ill-effects habitually experienced by the rest of suffering humanity). Zob. A. Dumas, The Three Musketeers, trans. W. Barrow, Wordsworth Classics, 2001, s. xv. Opis ten, z niewielkimi zmianami, dałoby się dopasować do Richarda St. Viera, Aleca Campiona, Jonathana Strange’a, Reynarda Morane i wielu innych głównych bohaterów powieści mannerpunkowych.  

[21] http://kate-nepveu.livejournal.com/17600.html

[22] Na temat konstrukcji postaci u Austen zob. np. L. C. Lambdin, R. T. Lambdin, A Companion to Jane Austen Studies, Greenwood Press, Westport 2000, rozdziały poświęcone poszczególnym powieściom Austen, oraz E. Copeland, J. McMaster (ed.), The Cambridge Companion to Jane Austen, Cambridge University Press 1997, rozdziały 3-4, zawierające charakterystykę Opactwa Northanger, Rozważnej i romantycznej i Dumy i uprzedzenia (R. M. Brownstein) oraz powieści Mansfield Park, Emma i Perswazje (R. Wiltshire).

[23] http://papersky.livejournal.com/191023.html

[24] Por. np. fabułę opowiadań Mrs. Mabb czy Mr. Simonelli, or a Fairy Widower, poświęconych problemom miłości i małżeństwa.

[25] Powieść Kushner ma kilka typów narracji, ale fragmenty dotyczące historii Aleca Tremontaine’a są w większości opowiedziane w narracji pierwszoosobowej przez narratorkę/protagonistkę Katherine Talbert. Dodajmy na marginesie, że Kushner posługuje się w tym akurat wątku bardzo ciekawym chwytem: wiedza narratorki jest ograniczona, Katherine nie zna bowiem historii ani życia osobistego swego wuja. Czytelnik, znający dzieje bohatera z pierwszej powieści z cyklu, Swordpoint, łatwo się domyśla, o kogo chodzi w aluzjach do największej miłości życia księcia. Wiedza czytelnika na temat wątku romansowego jest więc większa niż wiedza narratora, choć ani jeden, ani drugi nie wiedzą, jakie wydarzenia doprowadziły do rozstania Richarda z Alekiem.

[26] Pytana na swojej autorskiej stronie internetowej o uprawiany gatunek literacki, Gabaldon zestawia swoje pisarstwo z literackimi romansami i wskazuje wyraźnie, że nie uważa się za autorkę tego gatunku, komentując I don’t object at all to romances, but I don’t write them. I don’t observe the conventions of the genre – or any other, for that matter. (http://www.cco.caltech.edu/~gatti/gabaldon/faq/faq_books.html)

[27] Na ten temat zob. np. B. Tandon, Jane Austen and the Morality of Conversation, 2003 oraz J. F. Burrows, Style, [w:] Copeland, McMaster, op. cit., s. 170-188.

[28] The narrator of the (…) novel is fundamentally alienated from the story she narrates (…). The dazzling verbal style of that narrator is what marks her as apart from the society she narrates. R. P. Irvine, Jane Austen, …., s. 111.

[29] O Georgette Heyer i rozwoju romansu historycznego jako gatunku zob. np. H. Hughes, The Historical Romance, Routledge 1993

[30] O Heyer i jej wpływie na mannerpunka była też mowa w dyskusji panelowej na Noreasconie (loc. cit.)

[31] Por. wyjątkowo celne uwagi dotyczące takich haseł jak “gildia złodziei” (Thieves’ Guild), “zabójcy i ich gildia” (Assassins, Guild of) czy “żebracy” (Beggars) w Tough Guide to Fantasyland Diany Wynn Jones (London 1996), wskazujące wyraźnie na ich literacką proweniencję i pochodzenie z zestawu gotowych konwencji powieści brukowej. Ujmując swoje uwagi w satyryczną formę quasi-słownika, quasi-przewodnika, Wynn Jones, ceniona pisarka i krytyk fantasy, dokonała w Tough Guide dogłębnej analizy słabości gatunku, wskazując bezlitośnie na konwencje i stereotypy, odziedziczone przez fantasy zarówno po inspirujących ją gatunkach i dziełach literackich, jak i po własnych ojcach-założycielach.

[32] David Eddings, The Diamond Throne (Del Rey Books, 1990), The Ruby Knight (Del Rey Books, 1991), The Sapphire Rose (Del Rey Books, 1992). Polskie wydanie: Diamentowy tron (Amber, Warszawa 1993), Rubinowy rycerz (Amber, Warszawa 1993), Szafirowa róża (tom I i II, Amber, Warszawa 1994; tłumaczką wszystkich części była M. Duch)

[33] Sarah Monette, Mélusine, New York 2005; The Virtu, New York, 2006; The Mirador, New York 2007. Ostatnia część cyklu, zatytułowana roboczo Corambis, ma ukazać się w roku 2009. Monette nie jest wymieniana wśród autorów mannerpunkowych, choć warto zwrócić uwagę na fakt, że zarówno artykuł Kellera (1991), jak i większość istotnych debat o mannerpunku (2003-4) poprzedzają jej debiut powieściopisarski (2005); jej twórczość wykazuje, jak się zdaje, liczne związki z mannerpunkiem, choć nie można, jak sądzę, uznać ich za należące do gatunku sensu stricto. Za nawiązujące do mannerpunku uważa słusznie jej opowiadania M. Timmel Duchamp w recenzji dla pisma Strange Horizons (http://www.strangehorizons.com/reviews/2008/04/the_bone_key_by.shtml)

[34] Dorothy Sayers jest wymieniana jako inspiracja m.in. przez Sarę Monette (http://truepenny.livejournal.com/tag/dls). O fascynacji Dunnett z kolei wspomina wielu autorów fantastyki, nie tylko tych zaliczanych do mannerpunku. Por. np. wspomnienia Guya Gavriela Kaya ze spotkania z autorką King Hereafter, opublikowane w magazynie Locus w grudniu 2001, a dostępne online pod adresem http://www.brightweavings.com/ggkswords/dunnett.htm.

[35] Renault is a far more profound influence to me than Dunnett, wypowiedź P. Dean z dnia 22. VII. 2003 w komentarzu do uwag K. Nepveu o mannerpunku, loc. cit.

[36] O pisarstwie Dorothy Sayers zob. np. C. Kenney, The Remarkable Case of Dorothy L. Sayers, Kent State University Press 1991

[37] Najbardziej znane z jej dzieł to po pierwsze, trylogia poświęcona Aleksandrowi Wielkiemu: Fire from Heaven (1969), The Persian Boy, Funeral Games (polskie wydanie: Ogień z niebios, Perski chłopiec, Igrzyska żałobne), a także dylogia opowiadająca o dziejach Tezeusza The King Must Die (1958) i The Bull from the Sea (1962, w Polsce ukazał się tom I tego cyklu, Król musi umrzeć (wyd. Esprit, 2006). Wśród innych popularnych powieści Renault znajdują się The Last of the Wine (1956, o dziejach fikcyjnego młodego Ateńczyka Aleksiasa w okresie wojny peloponeskiej), The Mask of Apollo (1966, biografia fikcyjnego aktora) oraz The Praise Singer (zbeletryzowana biografia poety Simonidesa z Keos). Renault ma w swym dorobku także współczesne powieści obyczajowe (The Charioteer 1953), które jednak nie zyskały aż tak dużej popularności ani wśród czytelników, ani krytyków. Z prac krytycznych o Renault warto wymienić przede wszystkim C. Zilboorg, The Masks of Mary Renault, University of Missouri Press, 2001 oraz B. F. Dick, The Hellenism of Mary Renault, Southern Illinois University Press, Carbondale 1972.

[38] By wspomnieć choćby Jacqueline Carey czy cytowaną już powyżej Pamelę Dean.

[39] (…) and the flamboyantly complex historical melodrama of „The Lymond Chronicles” (1960-75) by Dorothy Dunnett were further influences. Keller, loc. cit

[40] Zob. dyskusję panelową na Noreascon (loc. cit.)

[41] Na The Lymond Chronicles składają się The Game of Kings (1960), Queen’s Play, The Disorderly Knights, Pawn in Frankincence, The Ringed Castle oraz Checkmate (1975).  

[42] I wished to explore, within several books, the nature and experiences of a classical hero; a gifted leader, whose star-crossed career, disturbing, hilarious, dangerous, I could follow in finest details for ten years. D. Dunnett, The Ringed Castle, Vintage Books, New York 1997, strona I (nienumerowana)  

[43] Dostępne także online pod adresem http://www.nytimes.com/books/00/12/24/reviews/001224.24malcolt.html

[44] The constant interplay between the contradictory sides of his character, and the consequent realignments of our understanding of both him and the story, ibid.

[45] What really happens is that the story-maker proves a successful `sub-creator’. He makes a Secondary World which your mind can enter. Inside it, what he relates is `true’: it accords with the laws of that world. You therefore believe it, while you are, as it were, inside. Tolkien, Tree and Leaf, 1964, s. 36

[46] Por. wypowiedzi pisarek Jo Walton i Ellen Kushner podczas panelu dyskusyjnego na konwencie Noreascon: http://www.noreascon.org/weblogs/live/2004/09/panel_report_fa.html

Advertisements

One thought on “Fantasy of manners – próba definicji gatunku

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s