Śmietnik-składzik-przechowalnia

Czasami muszę gdzieś zmagazynować teksty, które – są. Napisałam je. Zwykle napisałam je dawno temu i nie wiem, co z nimi dalej robić: nie wkurzają mnie aż tak, żeby zasłużyły na ekspresowe kasowanie, ale dobre to one też nie są. A ponieważ czasem mnie ktoś pyta o takie rzeczy, to będę je sobie tu na półkach ustawiała, jak to w składziku.

Półka z infodumpem: Strona umarłych. 2002.

Półka ze skopanymi postaciami: Drugi dzień po pełni. Jakoś chyba 1997. Problemem jest fakt, jakich buców zrobiłam z bohaterów, którzy generalnie celują ze swoimi planami w nie tę osobę, która zasłużyła, i są przy tym szlachetni i dobrzy i w ogóle przekonani o własnej doskonałości. Ten tekst, mam wrażenie, dałoby się jeszcze uratować przeróbkami sugerującymi, że z pp. A. i G. i z ich motywacjami i działaniami nie wszystko jest w aż takim porządku, jak im się zdaje, i wywalając niepotrzebne kawałki o magii. Pewnie kiedyś pojawi się gdzieś tutaj nowa, lepsza wersja.

Półka z zamrażarki: Prolog. 2009. Początek niedokończonej powieści, która miała być fantasy w świecie opartym na greckiej mitologii, z fabułą na tejże samej mitologii opartą; znaczy, opartą o mit Atrydów, na punkcie którego mam lekkiego (?) fioła.

 

Składzik: #52shadesofalexander, czyli archiwum mini-notek i wspominków z wyzwania literackiego na 2015: przeczytać 52 wersje legendy Aleksandra Wielkiego

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s